Anglistyka
Dawno, dawno temu, na miesiąc przed egzaminami wstępnymi na anglistykę, spotkałam w tramwaju moją nauczycielkę fizyki z liceum. Po kurtuazyjnym powitaniu pani ta zadała mi równie kurtuazyjne pytanie: "Co słychać?".
"Zdaję na anglistykę" — odpowiedziałam.
Normalny, dobrze wychowany człowiek odpowiedziałby coś w rodzaju: "Życzę powodzenia". Z ust pani od fizyki popłynęły jednak nieco inne słowa: "Na pewno ci się nie uda. Nie tacy jak ty próbowali. Tam jest pięciu kandydatów na jedno miejsce. Dzieci moich znajomych będą w tym roku próbowały dostać się po raz trzeci".
Lekko mnie zamurowało. Wprawdzie, łagodnie rzecz ujmując, nigdy nie byłam ulubienicą tej pani, nie należałam też do orłów w dziedzinie fizyki... Ale po paru latach, na miesiąc przed ważnym dla mnie egzaminem, mogła zdobyć się na wielkoduszność i nie poczęstować mnie jadem. Wtedy, w tramwaju, z perspektywy kilku lat, w czasie których miałam szczęście nie spotykać się z panią od fizyki, uświadomiłam sobie, że oto stoję oko w oko z babą, której bałam się przez dwa lata, a która nic mi już nie może zrobić. Byłam poza zasięgiem tej żałosnej kobiety, a jednak nadal próbowała mi dokuczyć, sprawić, bym poczuła się malutka wobec autorytetu, który oświadcza mi, że to, co zamierzam, na pewno się nie uda. I za co to wszystko? Nie byłam pyskatą, niegrzeczną uczennicą. Jedynym moim przewinieniem było to, że fizyka nie szła mi najlepiej. Według pani od fizyki nie mogłam wobec tego osiągnąć niczego w jakiejkolwiek innej dziedzinie. Stałam twarzą w twarz z kimś, kto nie lubi ludzi. Z kimś, kto nie ma i nigdy nie miał klasy i kto w ogóle nie powinien był zostać nauczycielem.
Powiedziałam: "Być może są osoby, które kilkakrotnie nie mogły się zdać na anglistykę, ale ja zamierzam się tam dostać w tym roku. Do widzenia".
Na anglistykę dostałam się w świetnym stylu, za pierwszym podejściem, w ścisłej czołówce. Byłam jedną z trzech osób, którym na inauguracji roku akademickiego rektor osobiście wręczył indeksy. Zostałam studentką, później nauczycielką języka angielskiego, pracowałam w przedszkolu, z dziećmi w wieku wczesnoszkolnym, z młodzieżą (od gimnazjum po studentów), z dorosłymi (od studentów po osoby w wieku moich rodziców). Tysiące twarzy, tysiące nazwisk, różne charaktery, osobowości, problemy dotyczące nauki języka obcego. Praca z tymi wszystkimi ludźmi utwierdziła mnie w przekonaniu, że określenie "antytalent językowy" jest wymysłem osób o mentalności mojej pani od fizyki, które — na nieszczęście swoich uczniów - zostały "paniami od języka obcego".
Książkę tę dedykuję wszystkim, którzy choć raz w życiu usłyszeli od swojego nauczyciela, że nic z nich nie będzie albo że są zbyt głupi/tępi/mało zdolni (niepotrzebne skreślić), żeby osiągnąć coś, na czym im zależy.
Fragmenty ebooka "Jak opanować dowolny język obcy", więcej...
Doświadczona nauczycielka zdradza sekrety, które sama zaobserwowała wśród swoich słuchaczy!
Autorka publikacji "Jak opanować dowolny język obcy?" zauważyła na podstawie własnych obserwacji, że ludzi przed nauką hamują przede wszystkim inne osoby oraz brak własnej, wewnętrznej motywacji. Publikacja, którą napisała jest zupełnie inna niż pozycje dostępne na rynku. Wyróżnia ją przede wszystkim nieszablonowa zawartość.
Nie znajdziesz tutaj absolutnie żadnych słówek do nauczenia się. Nie ma również żadnych skomplikowanych teorii gramatycznych. Ba! Nie ma nawet prostych teorii. Co więc zawiera ten e-book i dlaczego powinienem się nim zainteresować? - zapewne chciałbyś zapytać.
Fragmenty ebooka "Jak opanować dowolny język obcy", więcej...
Opinie czytelników
| Data | Imie i nazwisko | Opinia |
|---|---|---|
| 2008-10-01 | Anna Zakrzewska lektor języka angielskiego | Jeżeli naprawdę chcesz nauczyć się języka, jeżeli śmieszą Cię rady typu:"jak skutecznie nauczyć się języka w ciągu 3 dni", jeżeli chcesz mieć trwały efekt w postaci prawdziwej znajomości języka, to ten e-book jest dla Ciebie. Polecam go moim słuchaczom i wszystkim młodym ludziom, którzy chcą w sobie rozbudzić pasję uczenia się języków obcych. |
| 2008-05-08 | Tadeusz Wieczkowski Pracuje obecnie poza granicami kraju. | Mimo pracy daleko od domu zawsze mialem problem z nauką języka. Dzięki tej pozycji jest o wiele lepiej. Kilka technik, które naprawdę są niesamowite. |
| 2008-05-0 | Piotr Kielski Programista PHP | Ebook w przystępny sposób pokazuje jak szybko nauczyć się języka obcego. Poza technikami jest tam również nastawienie i motywacja. |
| 2008-03-21 | Mirek Glacel Sprzedawca drzwi w dużej firmie. | Idealna pozycja dla każdego, kto zamierza rozpocząć przygodę z poznaniem języka lub języków obcych. Metody zawarte w tej książce sam stosowałem i stosuję, lecz znalezienie ich zajęło mi kilka dobrych lat. Żałuję, że taka książka pojawiła się dopiero teraz, a nie kilka lat wcześniej, kiedy to zaczynałem poszukiwania. Książka ta utwierdziła mnie w przekonaniu, że droga, którą kroczę prowadzi mnie w dobrym kierunku. pozdrawiam |
Fragmenty ebooka "Jak opanować dowolny język obcy", więcej...






